Obudziły mnie promienie słońca podające na mnie. Zobaczyłam który godzina była 8. Wstałam z łóżka i poszłam wziąć z walizki ubrania i bieliznę, bo jeszcze się nie rozpakowałam, sprawdzając co się ubrać w końcu wybrałam niebieskie rurki, białą bluzkę i czarne trampki. Poszłam do łazienki się ubrać, zrobiłam poranną toaletę, ubrałam się i umalowałam. Schodząc po schodach oglądałam zdjęcia które wisiały na ścianach. W kuchni zrobiłam sobie jajecznic, zarz jak zrobiłam jajecznice przyszła Alex, chyba ją poczuła.
- Ooo Jess zrobiłaś jajecznicę?- spytała mnie Alex, jeszcze śpiąca
- no zrobiłam, dla ciebie też mam- powiedziałam do niej i dałam jej talerz z jajecznicą pod nos
- jesteś kochana- powiedziała do mnie Alex, zajadając się.
- wiem o tym- zaśmiałam się i też zaczęłam jeść
Po śniadaniu poszłyśmy obejrzeć tv, leciał jakiś program z pięcioma chłopcami.
- ty pacz, nawet ładni są- powiedziała do mnie Alex
- no są ładni... a który ci się podoba? - spytałam się.
- yyy... chyba ten mulat, a tobie?
- sama nie wiem- odpowiedziałam i poszłam do kuchni po szklankę z sokiem, żeby uniknąć tej rozmowy
- co dziś robimy?- spytałam się przyjaciółki
- Idziemy na miasto zrobić zakupy, bo lodówka świeci pustkami, a później na jakieś ciasto i herbatę. Co ty na to?- spytała mnie Alex
- Spoko, mi to pasuję, to ja idę na górę po torbę- powiedziałam.
Wyszłyśmy z domu i poszłyśmy na zakupy, wzięłyśmy jeden wózek i zaczęłyśmy brać prawie wszystko co lubiłyśmy jeść, zajęło nam to jakąś godzinkę, po zrobionych już zakupach poszłyśmy do kawiarni. Usiadłyśmy sobie koło okna i zawołałam kelnerkę:
- co podać?- spytała się nas
- dla mnie szarlotka i herbata- odpowiedziałam jej oddając kartę
- a dla pani?- spytała się Alex
- a mi karpatkę i herbatę- odpowiedziała.
Gadałyśmy jakieś 5 minut, bo kelnerka przyniosła nasze ciasta i herbaty.
-Jessica, czy to nie ci z One Direction co lecieli dziś w tv??- spytała mnie Alex, zajadając się swoim ciastem
- Chyba to oni... ale sie oni na nas patrzą- powiedziałam jej
- Nooo nie lubię jak tak cały czas się na mnie patrzy- odpowiedziała, już trochę wkurzona
Po 30 minutach już powoli zaczęłyśmy się zbierać, w naszą stronę zaczęli iść chłopcy z 1D. Jeden z nich przywitał się z nami:
- Jej mam na imię Liam
- Hej ja Jessica, a to moja przyjaciółka Alex
- Gdzie idziecie teraz?- spytał nas chłopak w loczkach
- My? raczej jeszcze pochodzić po Londynie, poznać go- odpowiedziała Alex
- To może my wam go pokażemy?? Co wy na to?- zaproponował chłopak w blond włosach i pięknych błękitnych oczach
Dobra, czemu by nie- powiedziałam i wyszliśmy.
Szliśmy tak sobie wzdłuż Londynu, chłopaki zaczęli nam opowiadać o Londynie i o sobie. Ja złapałam kontakt z tym Liamem, a Alex jak po niej zauwazyłam to z Zaynem.
- My powoli będziemy już wracać- powiedziałam , na moje słowa każdy zrobił smutne minki, nawet co mnie zdziwiło Alex
- Może was odprowadzimy?- zaproponował Zayn
- Ok, będzie nam miło- powiedziałam i zaczęłam iść w stronę domu a za mną cała reszta.
Byliśmy już pod naszym domem, nagle Harry zapytał nas:
- Wy tu mieszkacie?
- No tak ,a co?- zapytałam się go.
- Bo my mieszkamy na przeciwko was- powiedziała Luis i się zaśmiał
- Tak? zapytałam radosna
- Tak tak sąsiadko- powiedział Liam
- to fajnie sąsiedzie- powiedziałam śmiejąc się.
- My już idziemy- powiedziała Alex
Zaczęłyśmy się ze wszystkimi żegnać, nagle Luis zapytała nas:
- Może wpadnięcie do nas jutro na obiad?- powiedział
- Dobra, a o której?- zapytałam się, poprawiając cały czas fryzurę
- Dobrze wyglądasz z tą fryzurą, nie trzeba jej poprawiać- powiedziała Liam, a ja się tylko zarumieniłam
- O 14 pasuje wam?- spytał się Zayn
- Pasuje.- powiedziałyśmy równo
Pożegnałyśmy się i poszłyśmy. W domu obejrzałyśmy film i o 12 w nocy poszłyśmy spać.
Mamy już 2 rozdział. Zapraszam do komentowania mój numer gg jakby ktoś chciał napisać: 33162743
Hehehehe, spotkały chłopców xd
OdpowiedzUsuń