poniedziałek, 15 października 2012
Rozdział 1
- No chodź spóźnimy się, jeśli się nie pośpieszysz- powiedziała do mnie Alex, siedząc na moim łóżku .
- No już idę, nie denerwuj się- powiedziałam do niej
( po 5 minutach)
No nareszcie!!
Schodząc po schodach żegnałam się ze wszystkim po kolei, bo wiedziałam ze więcej tego nie zobaczę.
Na dole czekali rodzice.
- Czas się pożegnać- powiedziała do mnie mama przytulając mnie.
- Będę tęsknić za wami- mówiąc do nich, leciały mi pojedyncze łzy z oczu.
- Już nie płacz Jess, bo się rozmażesz na twarzy.
- ok, już nie płaczę
- No zuch dziewczyna- na te słowa taty uśmiechnęłam się.
- a gdzie Roksi?- spytałam się rodziców o moją suczkę
- u siebie- odpowiedzieli równo
Poszłam do niej, lubiłam z nią przebywać, umiała mi zawsze poprawić humor.
- Będę za tobą mała tęsknić - przytuliłam psa, a ona tylko zaszczekała i mnie przytuliła.
Idziemy?- spytała mnie Alex, ja tylko kiwnęłam głową, wstałam, wzięłam swoje rzeczy i poszłam.
Alex siedziała już w samochodzie mojego taty. Wsiadłam do samochodu, pomachałam mamie i pojechaliśmy. Cała droga, nie wiem dlaczego mineła nam w ciszy.
- Dobra tata my idziemy pa- powiedziałam do taty, a ona tylko pomachał nam i pojechał
Poszłyśmy po bilety, na szczęście nie było dużo ludzi przy biletach. Odebrałyśmy nasze bilety i poszłyśmy. Siedziałyśmy już w samolocie, Alex wyjęła laptopa i mnie zapytała :
- Oglądamy jakąś komedię??
- No możemy, bo i tak nie mamy nic do roboty.
Oglądałyśmy chyba ze dwa filmy, nagle stewardessa powiedziała że zaraz wysiadamy.
- Nareszcie, już nie mogłam usiedzieć- powiedziała Alex
- Ja tylko się zaśmiałam i powiedziałam... wiem bo cały czas się wierciłaś, i przez ciebie nie mogłam skupić się na filmie.
Gdy wysiadłyśmy zaczęłyśmy się cieszyć jak szalone że w końcu będziemy mieszkać w Londynie. Zadzwonił mi telefon, był to tata więc odebrałam :
- halo
-hej Jess, wysiadłyście już?
- Tak przed chwilą
-to dobrze, bo mamy dla ciebie i Alex niespodziankę
- dla nas?... jaką??
- znajdźcie taksówkę ze starszym panem, ona będzie trzymał kartkę z waszymi imionami
- a no widzę... i co dalej?
- Wsiądźcie do niej, on wam już dalej powie po drodze
-ale można wiedzieć o co chodzi?
-nie... dowiesz się na miejscu, zadzwonię później pa
- pa
- I co tata chciał od ciebie?- spytała mnieprzyjaciółka
- Podobno ma dla nas niespodziankę- odpowiedziałam jej
- Bo ma- powiedział taksówkarz
- Wie pan może jaką?- zapytałam się go
- Wiem i wam powiem... więc tak, wasi rodzice kupili wam dom w Londynie, i ja was właśnie tam wiozę.
na te słowa, aż nam szczeka opadła
- ale... ja... jak to?- powiedziała Alex
- normalnie- odpowiedział... Jesteśmy już. Wyszliśmy wszyscy z taksówki.
- który dom to nasz?- spytałam się
- o ten!- pokazał nam na duży kremowy dom z brązowym dachem. Jak go zobaczyłyśmy, to zaczęłyśmy krzyczeć, i tańczyć taniec radości xD
- o boże nie wierze że to nasz dom- powiedziała Alex
- ja tez nie!!!- powiedziałam
Podziękowałyśmy ładnie taksówkarzowi i poszłyśmy do naszego domu:). Alex przekręciła kluczyk, bo mi się ręce trzęsły....
- nie wierzę, o mój borze jak piękny- powiedziałam
Salon był koloru szarego, czarnego i białego, każda ściana była innego koloru. Meble w salonie były białe, po lewej stronie salonu była kuchnia z jadalnią, koło kuchni były drzwi przez które szło się na tył domu, było tam pięknie, duży basen, huśtawka, małe lampki które świeciły w nocy i dużooo kwiatów. Po prawej stronie salonu była łazienka. Na wprost salonu były chody na górę, gdy się szło na górę na ścianach wisiały moje i Alex zdjęcia, i tez naszej rodzinki.Na górze były 4 pokoje: mój, Alex, pokój dla naszych rodziców jak będą przyjeżdżać i siłownia. Mój pokój był koloru czerwono czarnego w białe ładne wzory. Po lewej stronie było duże łóżko, za łóżkiem na ścianie było dwie lampki które ładnie oświetlały moje łóżko, po prawej była łazienka. Poszłam zobaczyć jaki pokój ma Alex, miała pokój taki sam jak ja tylko innego koloru.
- ale rodzice zrobili nam niespodziankę- powiedziała Alex
- noooo, nie wiem jak im podziękujemy...
- coś wymyslimy
Poszłyśmy na dół coś obejrzeć, leciała akurat jakaś komedia. Oglądałyśmy jakoś do pierwszej w nocy. W końcu postanowiłyśmy że idziemy spać, poszłam do siebie wzięłam piżamę i poszłam do łazienki się umyć, wzięłam prysznic i poszłam spać.
No i mamy pierwszy rozdział!!! :) Jak wam się podoba???
Piszcie komentarze, chce wiedzieć czy wam się podoba czy nie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ciekawie się zapowiada :) Jest kilka błędów ale aż tak strasznie mi nie przeszkadzają ważne że pomysł ciekawy i ogólnie jest fajnie ^^
OdpowiedzUsuńNoooo ciekawie się zapowiada
OdpowiedzUsuń